Trwa ładowanie...

Naukowiec z Gdańska sprawdzi zawartość pestycydów w skórce owoców

 Ewa Rycerz
07.09.2016 14:41
Naukowiec z Gdańska sprawdzi zawartość pestycydów w skórce owoców
Naukowiec z Gdańska sprawdzi zawartość pestycydów w skórce owoców (123RF)

Choć najczęściej ją obieramy, skórka jest najbogatszym źródłem witamin w owocach i warzywach. Ale niestety, jest także miejscem, przez które do miąższu przedostają się środki ochrony roślin. Naturalny ochraniacz przed toksynami pod lupę postanowił wziąć dr inż. Maciej Tankiewicz z Gdańskiego Instytutu Medycznego. Sprawdzi on, które skórki pestycydy przepuszczają, a które je zatrzymują.

Naturalną funkcją skórki w owocach i warzywach jest ochrona miąższu przed szkodnikami i toksynami znajdującymi się w powietrzu. Szerokie zastosowanie środków ochrony roślin stosowanych w celu zapobiegania chorobom może jednak sprawić, że jest ona barierą niewystarczającą.

Ale pestycydy dostają się do  miąższu roślin nie tylko przez skórkę. Wędrują także przez łodygę, korzenie czy liście. W takim przypadku oprócz witamin i minerałów, zjadamy także związki niekorzystne dla zdrowia.

1. Nowatorskie badania

Choć dróg wnikania pestycydów do wnętrza owoców jest wiele, Maciej Tankiewicz przyjrzy się temu, jak szkodliwe substancje dostają się tam poprzez skórkę.

Zobacz film: "Jak ograniczyć węglowodany w diecie?"

- Chciałbym dowiedzieć się, które z pestycydów na niej zostają, a które przenikają do środka. A jeśli wnikają, to jak bardzo? Do tej pory tego rodzaju badań nie wykonywano, bo dziś stężenie szkodliwych związków w partiach warzyw czy owoców oznacza się najczęściej w całym zblendowanym owocu – wyjaśnia dr inż. Maciej Tankiewicz z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Na czym będą polegały badania? Tankiewicz chce przyjrzeć się sześćdziesięciu wykorzystywanym w polskim rolnictwie pestycydom. W dużej mierze będą to substancje, które dopuściły do obrotu Komisja Europejska i Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a których stężenia w niektórych partiach owoców przekraczały dopuszczalne normy.

Pod lupę Tankiewicz weźmie także dwadzieścia rodzajów owoców i jadalnych części warzyw. W tej grupie znajdą się m.in. jabłka, gruszki, pomidory, ziemniaki, marchew, burak ćwikłowy i cukrowy, brokuł, ogórek, brzoskwinia, papryka, biała rzodkiew, pieczarki, kiwi, pomarańcze, cytryny, banany, awokado, czereśnie i truskawki. To właśnie te warzywa i owoce najcześciej spożywamy w postaci surowej.

Naukowiec z Gdańska w swoich badaniach chce zastosować komory przepływowo-dyfuzyjne typu Franza. Są one wykorzystywane w farmacji do badania leków. Do testowania wpływu pestycydów komory będą użyte po raz pierwszy.

Eksperyment polegać będzie na wycięciu specjalnym nożykiem skórki o powietrzchni 4 cm kw.

- Następnie umieścimy ją w komorze i opryskamy pestycydem. Dzięki specyficznej budowie komory, aplikowana substancja nie będzie mogła dostać się do miąższu inną droga, niż przez skórkę opisuje planowany przebieg badania Tankiewicz.

- Będę badał miąższ przed aplikacją i po aplikacji pestycydu. Sprawdzę nie tylko to, czy pestycydy przechodzą przez skórkę do miąższu, ale też jaka może być maksymalna dawka oprysku, która nie przedostanie się do wnętrza owocu czy warzywa - dodaje.

Jaki jest cel badania? Naukowiec planuje stworzenie specjalnej listy rekomendacyjnej, którą mogłyby wykorzystywać firmy produkujące środki ochorny roślin.

Spis określałby stosowanie konkretnych środków dla danej rośliny, wskazywałby także na substancje, które stanowią zagrożenia dla zdrowia człowieka. Na liście można będzie także znaleźć informacje o bezpiecznych stężeniach poszczególnych środków ochrony roślin.

2. Zatrucie pestycydami

Dlaczego informacje o zawartości pestycydów w owocach i warzywach są tak ważne? Doświadcza ich wiele osób, choć zapewne niewiele z nich zdaje sobie z takiego zatrucia sprawę.

Jeśli ktróko po zjedzeniu owocu lub warzywa na skórze pojawi się wysypka, mdłości, ból głowy, żołądka, a nawet biegunka, nie musi to od razu oznaczać alergii pokarmowej. Takie dolegliwości mogą być także efektem zjedzenia owocu skażonego pestycydami.

Co więcej, nawet podawane w niewielkich dawkach pestycydy, ale zjadane w owocach systematycznie mogą się kumulować w organizmie. Niekorzystny efekt pojawia się często dopiero po kilku latach.

Naukowcy wskazują na przykład na glisofat, substancję zawartą w jednym z najbardziej popularnych środków chwastobójczych. Według najnowszych doniesień glisofat powoduje zaburzenia endokrynologiczne, jest też potencjalnie rakotwórczy, ale nadal się go stosuje.

Tankiewicz zaznacza jednak, że polskie warzywa i owoce nie są masowo skażone. Szacuje się, że w obrocie jest ok. 4-5 proc. takich warzyw i owoców.

Co więcej, obecnie coraz popularniejsze w stosowaniu są takie środki ochrony roślin, które szybko się rozkładają, a ich metabolity nie stwarzają zagrożenia dla zdrowia człowieka.

W 2015 roku jedynie do upraw jabłoni dopuszczono aż 254 środki ochrony roślin. Jabłonie przechodzą też szereg "zabiegów pielęgnacyjnych". W sezonie wegetacyjnym stosuje się ich ponad 10. Każdy opiera się na podaniu roślinie mieszanki pestycydów.

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze