10 rzeczy, których nie powinnaś mówić, gdy chcesz schudnąć

Powtarzanie sobie „Ja nigdy nie ćwiczę tyle, ile trzeba” może cię skutecznie zniechęcić. Z kolei zdanie typu „Ja zawsze dokładnie liczę kalorie” obciąża cię presją, która może skutkować niepowodzeniem, jeśli tylko pojawi się jakaś zewnętrzna bariera (np. brak informacji o kaloryczności egzotycznych dań podczas urlopu). Metoda wszystko albo nic może działać jako skuteczny motywator, ale tylko w wybranych momentach. Większość ludzi, którzy mają przed sobą długofalowe zmiany powinna raczej nastawić się na dążenie do doskonałości, bez obsesyjnego oczekiwania perfekcyjnych rezultatów. Metoda małych kroków może być bardziej skuteczna.

1 z 9Powinienem iść poćwiczyć

Obraz
© Zdjęcie ludzi / Shutterstock

To, że powinniśmy dbać o swoją kondycję fizyczną wie każdy. Natomiast konkretny plan pt. „Będę ćwiczyć” sprawia, że staje się on bardziej realny, co zwiększa prawdopodobieństwo jego realizacji.

2 z 9Muszę stracić 10 kilogramów do przyszłego miesiąca

Obraz
© Zdjęcie kobiety / Shutterstock

Oczywiście wyznaczanie sobie celów jest jak najbardziej słuszne. Muszą być one jednak realistyczne. Najlepszym rozwiązaniem jest dbanie o siebie na co dzień. Jeśli rozpoczniemy dietę dzisiaj, mamy szansę wcisnąć się w najładniejszą sukienkę lub garnitur na przyjęcie, które odbędzie się za rok. Nawet jeśli zostaniemy zaproszeni w ostatniej chwili. Nie ma natomiast nic gorszego niż wywieranie na siebie presji w sprawach, które są z góry skazane na niepowodzenie. Ponadto jeśli cele są elastyczne, łatwiej je realizować. To podnosi efektywność.

3 z 9Straciłem tylko 2 kilogramy

Obraz
© Zdjęcie wagi / Shutterstock

Dramatyzowanie powoduje, że niepotrzebnie tracimy energię na czynności, które nie prowadzą nas do osiągnięcia celu. Tymczasem każdy krok w jego kierunku jest mniejszym bądź większym sukcesem.

4 z 9Jestem smutny, więc jem

Obraz
© Zdjęcie kobiety / Shutterstock

Wiele osób traktuje łakocie jako sposób na pocieszenie i uśmierzenie niepokojących emocji. Czują się wówczas lepiej, więc zaczynają dostrzegać sens takiego działania. Jednak emocjonalne jedzenie nie rozwiązuje samego problemu, a może dodatkowo prowadzić do otyłości. Istnieje wiele sposobów, by poprawić sobie humor. Usprawiedliwianie przed samym sobą nadprogramowych posiłków złym samopoczuciem jest niedopuszczalne.

5 z 9Zasługuję na ten kawałek ciasta

Obraz
© Zdjęcie kobiety / Shutterstock

To nie jest do końca kłamstwo. Jeśli się starasz, naprawdę zasługujesz. Jednak podczas odchudzania lepiej nagradzać się w sposób niezwiązany z branżą gastronomiczną. Polecamy spa, masaż, nowe ubranie, weekendową wycieczkę czy ciekawą książkę.

6 z 9Nie mam czasu na zdrową dietę

Obraz
© Zdjęcie jedzenia / Shutterstock

Takie myślenie to stawianie sobie barier, zanim jeszcze się spróbowało. Skoro ma się czas jeść w ogóle, to może akurat da się również wybierać zdrowe produkty. Prawdopodobnie najwięcej czasu zajmuje samokształcenie w tym zakresie – co kupić, gdzie i kiedy. To rzeczywiście wymaga zaangażowania, ale jeśli ktoś naprawdę chce schudnąć, może wygospodarować trochę czasu na zdobywanie wiedzy.

7 z 9Już się dziś złamałem, więc mogę

Obraz
© Zdjecie kobiety / Shutterstock

Nawet jeśli pozwoliliśmy już sobie na nieco zbyt wiele, nie jest to powód, by jeść bez umiaru. Nadprogramowa porcja tortu przyniesionego przez kolegę z pracy na urodziny nie jest powodem, by zaprzepaszczać wszystko, co do tej pory udało nam się osiągnąć. W zamian za to możemy zrobić dodatkową serię przysiadów czy bonusowy kilometr szybkiego truchtu. Być może i to nie zrekompensuje chwilowego łakomstwa, ale na pewno stanowi lepszą odpowiedź niż całkowite popuszczanie pasa.

8 z 9Nic nie schudłem w tym tygodniu, więc moje wysiłki są bezcelowe

Obraz
© Zdjęcie brzucha / Shutterstock

Po pierwsze należy wyznaczać sobie realne cele. Po drugie – zamiast się zniechęcać, lepiej przemyśleć jeszcze raz wszystkie podejmowane kroki i zastanowić się, co jeszcze możemy ulepszyć. Być może rzeczywiście istnieją bardziej efektywne drogi ku osiągnięciu celu. Natomiast musimy być pewni, że efekty, które chcemy osiągnąć są w ogóle możliwe do zrealizowania.

9 z 9Zacznę w poniedziałek

Obraz
© Zdjęcie kobiety / Shutterstock

Odsuwanie od siebie rozpoczęcia czegokolwiek odsuwa również czas, kiedy osiągniemy pożądane efekty. Łatwiej nam się wówczas poddać zniechęceniu.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie