W tym artykule:
Ciche wycofanie
Z informacji podanych na YouTube i TikToku wynika, że Biedronka po cichu wycofała wysokoproteinowe kaszki i puddingi marki Go Active. Pewnego dnia produkty po prostu zniknęły ze sklepowych półek.
DLA CIEBIEO zdrowiu przy kawie". Tak atakuje KZM, symptomy mogą przypominać grypę
Lodówki opustoszały 12 września, co nie zostało poprzedzone żadną informacją. Przyczyn zajścia na próżno szukać zarówno w sklepach, jak i na oficjalnej stronie sieci. Nie było nawet wiadomo, czy produkty powrócą do sklepów.
Autorzy kanału na YT Fit Recencje postanowili przeprowadzić własne śledztwo. Twórcy postanowili zapytać u źródła. W odpowiedzi firma przesłała następującą wiadomosć:
"W imieniu firmy Jeronimo Martins Polska S.A. pragniemy podziękować za kontakt z Biurem Obsługi Klienta sieci sklepów Biedronka. W odpowiedzi na zgłoszenie informujemy, iż wycofanie wskazanych produktów ze sprzedaży miało charakter prewencyjny. Produktu nie powinno się spożywać w przypadku gdy cechy sensoryczne, tj. zapach i/lub smak, są nieprawidłowe - są to oznaki jego zepsucia".
Przyczyna wycofania
Podobną informację możemy znaleźć także na TikToku @weglarzoficjalnie. Paweł Węglarz wyjaśnił, że kaszki i pudingi firmy Go Active zostały wycofane, ponieważ zostały zaklasyfikowane w kategorii drugiej.
Co to oznacza? "Kategoria ta oznacza, że spożywając dany produkt, może spowodować on problemy zdrowotne i zawierać niedozwolone substancje" - wyjaśnia @weglarzoficjalnie na TikToku.
O jakich substancjach mowa? Tego już nie wiadomo. Ze strony Biedronki nadal nie pojawiło się oficjalne stanowisko w tej sprawie, ale kaszki i puddingi Go Active zaczęły wracać na sklepowe półki.
Z komentarzy pod nagraniami wynika jednak, że nie we wszystkich Biedronkach można ponownie znaleźć wspomniane produkty.
Redakcja portalu WP abcZdrowie również zwróciła się do sieci z prośbą o komentarz.
"Wycofanie z obrotu handlowego puddingów i kaszek proteinowych Go Active miało charakter jedynie prewencyjny. Jednostkowe wyniki badań mikrobiologicznych dla części z przebadanych prób nie spełniały norm producenta. Pojedyncze produkty mogą posiadać niewłaściwe cechy sensoryczne (przebarwienia na powierzchni produktu i/lub niewłaściwy zapach i smak) i z tego względu nie nadają się do spożycia. Decyzja podyktowana była dbałością o najwyższe standardy jakości i bezpieczeństwa produktów" - wyjaśniła w mailu do redakcji portalu WP abcZdrowie dr inż. Justyna Szymani, Dyrektor Działu Rozwoju Jakości i Kontroli Marki Własnej.
Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.