• mgr inż. Kamila Okulska
  • Artykuł zweryfikowany przez eksperta

Czy każde E jest złe?

Media straszą nas wszechobecną chemią w żywności, czającą się pod złowrogo brzmiącym symbolem „E”. Ale czy naprawdę każde „E” jest złe? Czy każdy skrót substancji chemicznej, umieszczony w składzie podanym na etykiecie jest dla nas szkodliwy?

Czy każde E jest złe?Czy każde E jest złe?
Źródło zdjęć: © Zdjęcie autorstwa bertknot / <a href="https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/">CC BY-SA 2.0</a>

Podział dodatków żywnościowych

Każdy dodatek do żywności jest oznaczony skrótem składającym się z litery „E” i liczby. W niektórych przypadkach po liczbie może być jeszcze dodana mała litera. Dodatki można podzielić na kilka grup: barwniki, środki konserwujące, przeciwutleniacze, zagęszczacze, wzmacniacze smaku i inne. Każda z nich ma swoje zakresy liczbowe. Barwniki są najczęściej określane liczbami  100–199, środki konserwujące: 200–299, przeciwutleniacze: 300–399, zagęszczacze: 400–499, wzmacniacze smaku: 600–699, a liczby powyżej 700 określają inne dodatki.

Identyczny z naturalnym – naturalny czy nie?

Na wielu etykietach możemy spotkać się z taką informacją: „aromat identyczny z naturalnym”. Co to oznacza? Są to substancje powstające w wyniku procesu chemiczneego, którego skutkiem jest uzyskanie cząsteczkowej budowy identycznej do orygniału oraz o takich samych właściwościach jak substancje pochodzenia naturalnego. Przykładem jest etylowanilina, która ma od czterech do pięciu razy mocniejszy zapach niż zwykła, naturalna wanilina.

Dobre E w składzie

Unia Europejska klasyfikuje wszystkie dodatki do żywności, które zostały dopuszczone do użytku w krajach członkowskich. Lista ta zawiera preparaty, które są bezpieczne dla zdrowia. Czasami pod skrótami kryją się także substancje naturalne.

Grupa: barwniki

Grupa: środki konserwujące

Grupa: przeciwutleniacze

Grupa: zagęszczacze

Grupa: inne dodatki

Każdy dodatek do żywności przechodzi badania pod kątem toksyczności, rakotwórczości i teratogenności (mutagenny wpływ na zarodek oraz płód). Dodatkowo podczas takich badań jest również sprawdzana ilość, jaką człowiek może bezpiecznie spożyć w ciągu dnia. Oczywiście, we wszystkim trzeba zachować umiar. Nie można ignorować dodatków do żywności, gdyż nawet te naturalne mogą wywoływać niepożądane reakcje organizmu.

To kolejny artykuł z cyklu „Język etykiet”. Wcześniej ukazał się już artykuł „Etykiety – jak odczytać ich język?”.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie