Wystarczy jedna porcja dziennie
Choroby wątroby to jedna z częstszych przyczyn przedwczesnych zgonów w Polsce. Na dodatek liczba zachorowań wciąż rośnie i ma to związek już nie tylko ze spożywaniem alkoholu, jak się powszechnie uważa, ale coraz częściej także ze złym odżywianiem i otyłością.
Poza marskością i stłuszczeniem, dużym problemem są także choroby wirusowe. Wirusowe zapalenie wątroby typu A, B i C może prowadzić do trwałego uszkodzenia tego organu, a także zwiększa ryzyko nowotworu.
Według ustaleń ekspertów z WHO, picie około sześciu filiżanek espresso, cappuccino lub trzech dużych kaw dziennie może zapobiec niealkoholowemu stłuszczeniu wątroby nawet u osób otyłych i z nadwagą. Z raportu wynika również, że ryzyko zachorowania na raka wątroby zmniejsza się o 15 proc. nawet wtedy, kiedy pijemy tylko jedną kawę dziennie.
Naukowcy nie są pewni, dlaczego kawa pomaga zapobiegać chorobom wątroby. Jednak jest coraz więcej dowodów na to, że paraksantyna, która powstaje w organizmie człowieka w wyniku rozkładu kofeiny, spowalnia rozrost komórek odpowiedzialnych za uszkodzenia wątroby. Dwa inne związki zawarte w kawie – kahweol i kafestol - również odgrywają istotną rolę w profilaktyce chorób tego organu.
Kawa nie taka zła
Wcześniejsze badania wykazały, że picie kawy może obniżyć ryzyko wystąpienia stwardnienia rozsianego, schorzeń serca, choroby Parkinsona i cukrzycy typu 2. Jednak lekarze jednocześnie ostrzegają, by nie dostarczać organizmowi więcej niż 400 mg kofeiny dziennie, co stanowi równowartość pięciu filiżanek espresso.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.