Jedzenie „dobrych” węglowodanów daje nam same korzyści. Powoli podnoszą one poziom glukozy we krwi, więc organizm ma czas z pożytkiem ją wykorzystać i jej nadmiary nie odkładają się w postaci tkanki tłuszczowej. Ponadto produkty, które je zawierają, są bogate w błonnik, który wypełnia żołądek, przez co hamuje uczucie głodu (ważne szczególnie dla osób stosujących dietę). Produkty o wysokim IG (powyżej 60) nie są zalecane jako główny składnik diety, ponieważ po ich spożyciu następuje szybki wzrost glukozy we krwi. Po zjedzeniu węglowodanów uznawanych za złe szybciej też czujemy się znów głodni, gdyż poziom glukozy we krwi gwałtownie spada. Chętnie sięgamy więc po jakieś przekąski i zjadamy tym samym więcej niżbyśmy chcieli. Do produktów o IG powyżej 60 należą: arbuz, melon, dojrzałe banany, owoce smażone w cukrze, suszone daktyle, ziemniaki, frytki i chipsy, purée z ziemniaków, pszenne pieczywo, buraki, płatki kukurydziane, miód, biały cukier, biały ryż, winogrona, ciasta i ciasteczka, bagietki, rogale, rogaliki francuskie, gofry, bułki do hamburgerów i hot dogów z mąki rafinowanej, chrupki kukurydziane i inne przegryzki słodzone lub solone, słodzone napoje i soki owocowe, ser żółty. Aby uniknąć huśtawki poziomu glikemii w organizmie i następstw z tym związanych (m.in. cukrzycy typu 2), dobieraj starannie węglowodany na talerzu i postaw na „dobre” węglowodany.