Zwiększa ryzyko raka o ponad 80 proc. Naukowcy mają kolejne dowody

O tym, że przetworzona żywność, którą wielu spożywa na co dzień, ma wpływ na rozwój wielu chorób, naukowcy alarmują od dawna. Najnowsze badania przeprowadzone przez badaczy z Uniwersytetu w Belfaście dowodzą, że tego typu produkty mogą zwiększać ryzyko zachorowania na raka o 82 proc.

Nowe badania dowodzą, że produkty przetworzone zwiększają ryzyko raka o 75 proc.Nowe badania dowodzą, że produkty przetworzone zwiększają ryzyko raka o 75 proc.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Katarzyna Gałązkiewicz

Żywność zwiększająca ryzyko raka

Liczba zgonów z powodu raka każdego roku jest wysoka pomimo postępów w leczeniu i procedurach diagnostycznych. Związek między rakiem a dietą jest złożony, jednak naukowcy mają coraz więcej dowodów, które wiążą określoną grupę żywności ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na nowotwór. Badania opublikowane w czasopiśmie "Nature" są tego kolejnym przykładem.


DLA CIEBIE
Chorują miliony kobiet, ale wstydzą się iść do lekarza. "Cierpią w milczeniu"

Naukowcy jako pierwsze wymieniają przetworzone mięso, które często znajduje się na stołach wielu ludzi na całym świecie. Produkty takie jak szynki, parówki, bekon czy konserwy spożywane w nadmiarze, wiążą się większym ryzykiem zachorowania na raka.

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Queen's University Belfast wykazało, że środek utwardzający zastosowany w tych pokarmach przyspieszył wzrost guzów nowotworowych u myszy. Szkodliwy składnik, o którym mowa, to azotany pomagające konserwować mięso oraz nadające mu charakterystyczny różowy kolor.

Badacze odkryli, że myszy karmione dietą składającą się z przetworzonego mięsa zawierającego peklujące chemikalia rozwinęły o 75 proc. więcej guzów nowotworowych niż myszy karmione wieprzowiną bez azotynów.

Co więcej, modele zwierzęce, które stosowały dietę bogatą w azotany, rozwinęły o 82 procent więcej guzów w jelicie niż grupa kontrolna.

Chociaż jedzenie dużej ilości przetworzonego i czerwonego mięsa było wcześniej łączone przede wszystkim z rakiem jelita grubego, obecnie wiadomo, że przyczynia się także do rozwoju raka piersi i prostaty.

W jakim celu do żywności dodaje się azotany?

- Wyniki nowego badania jeszcze wyraźniej wskazują na to, że codzienne spożywanie bekonu i szynki zawierających azotany stanowi realne zagrożenie dla zdrowia publicznego – powiedział prof. Chris Elliott, jeden z badaczy.

Rick Mumford, szef działu nauki, dowodów i badań w Food Standards Agency tłumaczy, że zarówno azotyny, jak i azotany należą do grupy środków konserwujących, których zadaniem jest przedłużenie przydatności do spożycia lub trwałości produktów spożywczych.

- Konserwanty mają zapobiegać rozwojowi bakterii (głównie Clostridium botulinum, wytwarzających silną toksynę zwaną jadem kiełbasianym), grzybów i wirusów. Działają także jako przeciwutleniacze i poprawiają walory sensoryczne gotowego produktu, np. utrzymują jego pożądaną barwę. Są one regulowane jako dodatek do żywności i przed dopuszczeniem muszą przejść solidną ocenę bezpieczeństwa – wyjaśnił.

- Ze względu na możliwy związek między spożywaniem zbyt dużej ilości czerwonego i przetworzonego mięsa a rakiem jelita grubego zaleca się ograniczenie spożycia tych produktów do 70 g dziennie – dodał.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie