Mikroplastik w kubkach na kawę
W drodze do biura, podczas spotkania z przyjaciółmi, a może dlatego, że nic nie smakuje lepiej podczas spaceru? Badacze mają złe wieści dla miłośników kawy na wynos.
Na łamach "Journal of Hazardous Material" ukazały się wyniki badania, zgodnie z którym picie jednej kawy na wynos raz w tygodniu naraża nas na ogromne ilości mikroplastiku.
Naukowcy z Chin pod lupę wzięli trzy rodzaje tworzyw sztucznych, które stosowane są w jednorazowych kubkach - polipropylen (PP), politereftalan etylenu (PET) i polietylen (PE).
Mikroplastik pierwszy raz wykryty w ludzkich płucach. Niepokojące badania naukowców
W ramach eksperymentu badacze napełnili każdy z kubków 400 ml wody, a następnie szczelnie zakryli je i umieścili w wirówce na minutę. Później odstawili kubki na kolejne cztery minuty.
Badacze byli zszokowani wynikami. Woda w każdym z kubków zawierała 723-1489 cząstek plastiku. Najwięcej zanieczyszczeń pochodziło z kubka wykonanego z polipropylenu. Badanie ujawniło również, że temperatura płynu ma znaczenie: im cieplejszy napój, tym większa ilość plastiku uwalnia się z kubka. Nie bez znaczenia jest także to, jak się z kubkiem obchodzimy. Wprawienie go w drgania imitujące transport kubka spowodowało wydzielenie dodatkowych ilości niebezpiecznych drobin.
Według obliczeń każdy, kto pije taką kawę raz na cztery-pięć dni, pochłania od niemal 38 tys. do 90 tys. cząstek mikroplastiku w ciągu roku.
- Biorąc pod uwagę potencjalną szkodliwość, skażenie mikroplastikiem wynikające z używania plastikowych kubków do napojów należy traktować poważnie – ostrzegają autorzy.
Czy mikroplastik szkodzi? Nadal nie wiemy zbyt wiele
Te maleńkie cząsteczki syntetycznych polimerów stają się coraz bardziej powszechne w naszym środowisku. Są efektem rozpadu plastikowych śmieci – opon, butelek PET, ubrań wykonanych z syntetycznych tkanin.
Badacze wykrywają je na dziewiczych wyspach, dnach mórz, a nawet w wodzie pitnej i w powietrzu oraz glebie. Według niektórych szacunków rocznie zjadamy mikroplastik w ilości, którą można sobie wyobrazić jako kartę płatniczą – czyli ok. pięć gramów.
W jaki sposób może on wpłynąć na nasze zdrowie? Według niektórych badań:
- może uszkadzać komórki układu odpornościowego,
- może działać toksycznie na organizm,
- może wywoływać reakcje alergiczne,
- może uszkadzać DNA,
- może zaburzać gospodarkę hormonalną.
Karolina Rozmus, dziennikarka Wirtualnej Polski
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.