Naukowcy skupili się przede wszystkim na substancjach słodzących, a mianowicie syropie glukozowo-fruktozowym, który występuje w większości produktów tego typu. Z danych opublikowanych na łamach jednego z renomowanych czasopism kariologicznych wynika, że regularne spożywanie jednej puszki słodkiego napoju gazowanego dziennie zwiększa ryzyko zawału serca aż o 35 proc. Skutków ubocznych jest jednak więcej. Jak ustalili specjaliści, przez ten zgubny nawyk o jedną czwartą wzrasta ryzyko rozwoju cukrzycy, a o 16 proc. udaru mózgu.
W największym stopniu winny jest sposób, w jaki organizm metabolizuje obecną we wspomnianym syropie fruktozę. Proces ten może stać się przyczyną poważnych zaburzeń pracy wątroby lub rozwoju insulinooporności, co potęguje niebezpieczeństwo powstania chorób układu sercowo-naczyniowego oraz cukrzycy.
Zebrane dane są tym bardziej alarmujące, że w przypadku połowy populacji Amerykanów to właśnie napoje gazowane stanowią największe źródło spożycia cukrów. W Polsce sytuacja nie jest jeszcze tak dramatyczna, ale trudno określić ją jako zadowalającą. Jak szacuje Coca-Cola HBC Polska, mieszkańcy naszego kraju coraz częściej gaszą pragnienie wodą mineralną, jedną trzecią wartości rynku wszystkich płynów bezalkoholowych w dalszym ciągu stanowią jednak słodkie napoje gazowane.
– Mimo że zmniejszenie konsumpcji napojów słodzonych cukrem nie rozwiąże definitywnie problemu otyłości, ograniczenie ich spożycia to prosty sposób, by skutecznie kontrolować masę ciała, a tym samym zapobiegać chorobom sercowo-metabolicznym – zaznacza dr Frank Fu, główny autor badania.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.