Trwa ładowanie...

Popularna kucharka szczerze o swoim uzależnieniu od alkoholu

Brytyjska kucharka i pisarka Jack Monroe wyznała, że od wielu lat borykała się z uzależnieniem od alkoholu. Dziś nie pije już od roku. Zdradza również, jak tego dokonała.

Zobacz film: "Te alkohole powodują najgorszego kaca"

1. Dwa litry alkoholu w ukryciu

Jack Monroe jest znaną na Wyspach Brytyjskich kucharką i blogerką kulinarną. Swoją popularność zdobyła dzięki wspieraniu akcji charytatywnych, które pomagały osobom potrzebującym. Od tamtej pory pisze wiele artykułów dotyczących wspierania potrzebujących, ale również treści kulinarnych dla największych czasopism w Wielkiej Brytanii.

Jack przyznaje, że codziennie sięgała po alkohol (Instagram)
Jack przyznaje, że codziennie sięgała po alkohol (Instagram)

W jednym z ostatnich artykułów (napisanych dla magazynu "Observer") wyznała, że przez lata borykała się z uzależnieniem od alkoholu. Zdradziła, że w sekrecie przed rodziną i najbliższymi wypijała ponad dwa litry alkoholu tygodniowo.

2. Zmiana widoczna gołym okiem

W swoim artykule Monroe przyznała, że sięgała po alkohol, ponieważ nie potrafiła sobie poradzić z popularnością. Zapijała również lęk i stres w trakcie przyjęć z celebrytami. Wyznała, że podczas jednego z takich przyjęć była molestowana seksualnie przez pewnego dziennikarza, którego tożsamości nie podała.

Kucharka przyznaje, że sięgała po alkohol codziennie. Dla własnego bezpieczeństwa zaczęła nosić przy sobie kartkę, którą kładła na stoliku w restauracji – "proszę mi nie proponować alkoholu, jestem alkoholiczką".

Święta bez alkoholu, za to w rodzinnym gronie (Instagram)
Święta bez alkoholu, za to w rodzinnym gronie (Instagram)

Niedawno Jack zamieściła na swoim twitterowym koncie obraz złożony z dwóch zdjęć. Jedno z nich zostało zrobione, kiedy była w najgorszym momencie swojego nałogu, natomiast drugie - po roku od odstawienia alkoholu na dobre.

Zmiany po odstawieniu alkoholu widać gołym okiem (Instagram)
Zmiany po odstawieniu alkoholu widać gołym okiem (Instagram)

Wśród najważniejszych zmian Jack wymienia przede wszystkim korzyści zdrowotne. Lepiej śpi, nie wstaje z bólami głowy, ale również zmieniło się jej nastawienie psychologiczne. Poradziła sobie z zespołem stresu pourazowego, a także, jak sama mówi, poprawiła się jej kreatywność i zwiększyła samoocena. Dzięki temu udało się jej wytrwać w trzeźwości.

3. Grupa wsparcia

Pod postem zamieściła podpis: "Rok temu – niemal do godziny – zrozumiałam, że mam poważny problem z alkoholem. Używałam wyparcia, by poradzić sobie z traumą, odstawiłam na boczny tor przyjaciół i rodzinę, piłam ponad dwa litry alkoholu tygodniowo w sekrecie przed wszystkimi. Dziś jestem trzeźwa, a moja piąta książka jest na piątym miejscu bestsellerów, w końcu żyję".

Jack podkreśla, że nie dała by rady bez swojej życiowej partnerki (Instagram)
Jack podkreśla, że nie dała by rady bez swojej życiowej partnerki (Instagram)

Z nałogu pomogła jej wyjść jej życiowa partnerka, która była dla niej wsparciem w najgorszych momentach. Co więcej, kucharka przez rok brała udział w spotkaniach online żeńskich grup wsparcia dla byłych alkoholiczek. Przez cały ten czas dzieliła się swoimi przemyśleniami dotyczącymi nałogu na swoim twitterowym koncie, gdzie śledzi ją blisko 200 tysięcy użytkowników.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.