Czereśnie oraz wiśnie to owoce, którymi delektujemy się wczesnym latem. Na stronach internetowych coraz większą popularnością cieszą się przepisy z wykorzystaniem zielonych szypułek owoców. Ale czy rzeczywiście posiadają one walory zdrowotne? Brzmi absurdalnie? Sprawdźmy, czy powinniśmy jeść ogonki czereśni i wiśni.
Czereśnie leczą nie tucząc. Owoce to prawdziwa kopalnia witamin. Zawarte w nich witaminy i przeciwutleniacze działają odmładzająco. - Czereśnia ma wiele związków mineralnych, takich jak: potas, fosfor, wapń, magnez, siarka, chlor, sód, cynk, mangan, żelazo, miedź, czy jod. Czereśnie są bogate w witaminy C, A, PP oraz witaminy z grupy B (B1, B2, B5, B6, B12).
Składają się w 80 proc. z wody, dlatego nie tuczą. To idealne rozwiązanie dla osób dbających o sylwetkę – mówi WP abcZdrowie dietetyk Emilia Kołodziejska. - Owoc czereśni jest też doskonałym deserem dla osób chorujących m. in. na tarczycę. A to z powodu dużej ilości jodu. Trzeba wiedzieć, że te smaczne owoce maja więcej jodu niż dorsz i wiele innych ryb morskich. Poza tym, żelazo i wapń, fosfor, których mają pod dostatkiem, odgrywają istotną rolę w procesie tworzenia tkanki kostnej oraz zębów. Z racji tego polecane są szczególnie dzieciom – dodaje
Najprostszy sposób na młodszy wygląd to porcja czereśni. Systematyczne jedzenie około 50 dag owoców powoduje widoczne ujędrnienie i rozjaśnienie skóry. - Warto stosować czereśnie w celach pielęgnacyjnych - mówi dietetyk Emilia Kołodziejska. Przemysł kosmetyczny nie bagatelizuje tego i często do produkcji kremów korzysta się z wyciągu z owoców czereśni.
Wiele stron internetowych propagujących zdrowy styl życia poleca zjadanie zielonych szypułek czereśni bądź wiśni.
"Szypułka czereśni jest doskonałym lekarstwem przy dolegliwościach dróg moczowych, pęcherza moczowego czy też zaburzeniach w funkcjonowaniu nerek" - możemy przeczytać na jednym z portali internetowych. Dietetycy stanowczo odcinają się od teorii jedzenia bądź też wypijania naparu z suszonych szypułek. - Nie spotkałam się z żadnym medycznym raportem, który by uwzględniał prozdrowotne właściwości zielonych części owoców czereśni bądź wiśni – mówi dietetyk Anna Kuczkin. - Co więcej, szypułki mogą podrażniać układ jelitowy, przyśpieszyć metabolizm, a to są tylko najłagodniejsze objawy spożycia zielonych końcówek. Z suszem również zalecałabym ostrożność – dodaje.
Szypułki nie poleca się do spożycia, a jak sprawa wygląda z pestkami? - I tu trzeba być ostrożnym - mówi dietetyk Emilia Kołodziejska. - W walce z kamicą nerkową są bardzo dobrą bronią, zwłaszcza po ususzeniu, zmieleniu i wymieszanej z alkoholem. To nasze popularne nalewki. Problem polega na tym, że pestki zawierają pewną ilość szkodliwych składników. Nalewki są zdrowe i polecane, ale i tu należy zachować umiar – dodaje.
Mimo krążących informacji o nadzwyczajnych właściwościach liści, kwiatów czy szypułek, należy zachować czujność. Najzdrowszym (i najsmaczniejszym) elementem pozostają owoce. Czereśnie i pokrewne tym owocom wiśnie są zasadotwórcze. A to oznacza, że jeśli organizm jest zakwaszony, to mogą przywrócić równowagę kwasowo–zasadową. Czereśnie regulują również apetyt, dlatego polecane są szczególnie dzieciom-niejadkom. U osób dorosłych regulują trawienie i chronią przed miażdżycą. Istnieje tylko jedna wada czereśni - sezon na nie trwa stanowczo za krótko.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.