Trwa ładowanie...

Dieta Dąbrowskiej? Tak, ale na dwa tygodnie. Agata testowała, czy głodówka działa

- Z powodu dużej ilości błonnika, wymiotowałam - mówi Agata, która na dietę dr Dąbrowskiej zdecydowała się w styczniu, tuż po świątecznym przejedzeniu i jak sama przyznaje, ta dieta działa, ale tylko jeśli jest stosowana przez krótki czas.

Zobacz film: "Na czym polega post Dąbrowskiej?"

spis treści

1. Dieta Dąbrowskiej – forum prawdę ci powie

Przeglądając fora dla osób, które stosują post Dąbrowskiej, byłam w szoku. Niektóre dziewczyny są na diecie nawet przez 42 dni i chwalą się spektakularnymi efektami, niestety okraszonymi brakiem energii, zmęczeniem i bólem głowy. Na szczęście, zdecydowana większość, stosuje dietę, aby oczyścić organizm i poprawić samopoczucie. Taką osobą była Agata.

Całodzienny bilans diety dr Dąbrowskiej wynosi około 400-600 kcal. Wersja Agaty miała 500 kalorii dziennie. Dziewczyna zdecydowała się na catering dietetyczny, który kosztował 80 zł dziennie. Niestety, początki nie były ani łatwe, ani przyjemne. Ciężko jest zmienić swoje przyzwyczajenia, szczególnie po świętach, kiedy większość z nas pozwala sobie na więcej.

- Zamówiłam pudełkową wersję diety Dąbrowskiej, 5 posiłków i zakwas buraczany, który piłam rano. Post trwał tydzień, przez kolejny z niego "wychodziłam". Pierwszego dnia diety było ok, drugiego czułam się coraz gorzej i gorzej, wsiadłam do samochodu i po raz pierwszy miałam niekontrolowane wymioty. Podobno to z powodu dużej ilości błonnika – mówi Agata.

Dieta Dąbrowskiej powinna być krótkotrwała
Dieta Dąbrowskiej powinna być krótkotrwała (iStock)

Zakwas buraczany na czczo, 500 kalorii i torsje – taki zestaw może spowodować, że człowiek zwątpi w zasadność każdej diety, ale Agata postanowiła poczekać jeszcze jeden dzień.

- Nie wiedziałam, co się dzieje, czy to jest normalne... Mimo wszystko kontynuowałam dietę. Do tego doszły bóle głowy, bo jestem przyzwyczajona do kofeiny, a dieta ją wyklucza. Kolejnego dnia mi przeszło i nagle dostałam kopa energetycznego, który utrzymywał się przez cały tydzień – opowiada.

Dziewczyna ćwiczyła z trenerką co drugi dzień, jednak treningi były mniej intensywne z powodu niskokalorycznej diety, ponadto biegała. Przez dwa tygodnie trwania diety, brała aktywny udział w życiu zawodowym i nie chodziła głodna.

Gwiazdy, które stosowały dietę Dąbrowskiej. Znamy efekty
Gwiazdy, które stosowały dietę Dąbrowskiej. Znamy efekty [6 zdjęć]

Post owocowo-warzywny to dieta, która oczyszcza organizm i uaktywnia mechanizmy samouzdrawiania. Autorem...

zobacz galerię

Co dieta zmieniła?

- Przez te dwa tygodnie straciłam 4 kg. Dla mnie bardzo ważny był psychiczny przełom, bo całe życie wydawało mi się, że jak czuję się bardzo głodna, to muszę dostarczyć sobie energii - mówi. - Myślałam, że na tych 500 kaloriach umrę, a czułam się najedzona, nie chodziłam głodna – kontynuuje.

Cała dieta dr Dabrowskiej trwa dwa tygodnie, drugi tydzień to tzw. wychodzenie z diety. Agata ósmego i dziewiątego dnia piła tylko soki, podczas kolejnych dni jadła same zupy.

- Kiedy pojawiły się soki, to czułam się bardzo najedzona, kiedy zupy - super najedzona. Ta dieta uświadomiła mi, że bardzo często jem kompulsywnie, nagradzam się jedzeniem i jest to kwestia psychiczna, a nie żywieniowa – dopowiada.

Czego najbardziej brakowało Agacie w diecie?

- Chleba i kawy! – odpowiada od razu.

Post składa się z warzyw i owoców
Post składa się z warzyw i owoców (iStock)

Agata zwróciła uwagę na bardzo ważną rzecz – zdecydowała się na dietę, ponieważ jest zdrową kobietą, nie ma problemów z tarczycą, cukrzycy ani innych schorzeń i traktowała to jako szansę na oczyszczenie organizmu. Po wyjściu z postu zdecydowała się na dietę pudełkową o trzykrotnie większej kaloryczności. Nie przytyła i nie miała efektu jo-jo.

2. Trawienie endogeniczne - hit czy mit?

Zgodnie z tym, co możemy przeczytać w internecie, Dieta Dąbrowskiej jest niskokaloryczna i właśnie dzięki temu organizm przestawia się na trawienie endogeniczne (wewnętrzne) – zaczyna "zjadać" własne zapasy, czyli tłuszcz, złogi, zakrzepy i ogniska zapalne. Na ile to prawda?

- To trawienie z założenia ma sprawić, by w organizmie zostało włączone zastępcze odżywianie wewnętrzne, czyli drugi program energetyczny. Wygłodzony organizm nie ma skąd pobierać energii i robi to z tkanki tłuszczowej. To powoduje chudnięcie, ale nie widziałam na ten temat żadnych dobrych badań, dlatego zakładam, że to mit – mówi dietetyk Agnieszka Adamowska.

Czy zatem warto przejść na tę dietę?

- Dieta dr Dąbrowskiej, choć przeczy zasadom zbilansowanej diety, jest dobra, jeśli trwa dwa tygodnie. Tygodniowy post owocowo-warzywny i tygodniowe wychodzenie z niego. Każda inna forma jest niedopuszczalna. Agata podeszła do sprawy bardzo odpowiedzialnie – dodaje dietetyk.

Zakwas buraczany i 5 posiłków warzywnych
Zakwas buraczany i 5 posiłków warzywnych (iStock)

Jedno jest pewne, dwutygodniowy post nie powinien wyrządzić nam krzywdy pod warunkiem, że nie ma żadnych przeciwwskazań do jego stosowania, a tych jest niestety bardzo wiele. Ważne jest, by najpierw skonsultować z lekarzem, czy głodówka Dąbrowskiej bedzie bezpieczna dla naszego zdrowia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.