Co kryją w sobie gotowe kotlety hamburgerowe?

Kto z nas nie dał się skusić na gotowy kotlet hamburgerowy? Późna pora, jesteśmy głodni, zmęczeni i mamy ochotę na kanapkę z pokaźnym kotletem. Dyskonty spożywcze oferują nam całą gamę gotowych hamburgerów. Na opakowaniu jednego z nich możemy przeczytać: "Dorodny hamburger z solidną zawartością" - a co rzeczywiście znajduje się w jego składzie?

Wraz z dietetykiem dr Anną Wroną z Centrum Dietetyki i Edukacji Żywieniowej AVAST przyjrzymy się zawartości gotowych hamburgerów.

Sprawdź koniecznie: Czas na domowe hamburgery

Monika Suszek

1 z 6Hamburgery bliskie nam od 40 lat

Obraz
© Archiwum abcZdrowie

Hamburger przywędrował do nas ze Stanów Zjednoczonych i od razu zrobił furorę w polskim menu. Lubimy ogromne kanapki z liściem sałaty, pomidorem, plastrem sera żółtego i oczywiście porządną dawką mięsa. Co kryje się w gotowych porcjach?

Dziś przetestujemy kotlety z czterech popularnych zakładów mięso-garmażeryjnych: Indykpol, Smacza-bar, Konspol i Yano.

Sprawdź koniecznie: Co grozi po spożyciu burgera i frytek?

2 z 6MOM czyli mięso mechanicznie- rozdrobnione

Obraz
© Archiwum abcZdrowie

Skład gotowych kotletów hamburgerowych różni się tylko w szczegółach. Więcej możemy wskazać cech podobnych. Jedną z nich jest informacja: mięso mechanicznie rozdrobnione. Co to oznacza?

- Mięso oddzielane mechanicznie, to właściwie masa mięsno-tłuszczowa. Ma mniejszą zawartość białka niż mięso pierwszej jakości i wyższą zawartość tłuszczu. Popularność MOM związana była z rosnącym w społeczeństwach konsumpcyjnych połowy XX wieku popytem na drób, co wiązało się z powstawaniem dużej liczby odpadów - szkieletów zawierających znaczne ilości mięsa i tłuszczu - mówi dietetyk Anna Wrona.

W Polsce pierwsze doświadczenia z produkcją MOM z mięsa drobiowego odbyły się w 1975.

Sprawdź koniecznie: Czy mięso jest zdrowe?

3 z 6Przeciwutleniacze: E330, E300

Obraz
© Archiwum abcZdrowie

- Przeciwutleniacze są niezbędne, jeżeli mięso zostało oddzielone mechanicznie – mówi dietetyk Anna Wrona.

MOM przechowywane i przetwarzane w nieodpowiednich warunkach, stanowi potencjalne zagrożenie zdrowotne, dlatego wymagane jest jego szczególne traktowanie podczas całego procesu pozyskiwania i przetwarzania.

A chodzi m.in. o schładzanie po jednej godzinie od pozyskania do temperatury 2°C, a po upływie 12 godzin głębokie zamrażanie (w tej formie może być przechowywane nie dłużej niż 3 miesiące).

Sprawdź koniecznie: Mięso coraz mniej popularne?

4 z 6Maltodekstryna

Obraz
© Archiwum abcZdrowie

Maltodekstryna występuje w postaci białego proszku, jest rozpuszczalna w wodzie. Na taki składnik możemy natknąć się w kotletach z Indykpolu. Czy mamy się czego obawiać?

- Maltodekstryna to skrobia modyfikowana. Błonnik grochowy, skrobia modyfikowana, mąka czy maltodekstryna są tanimi wypełniaczami i nadają dodatkowo lepkość – mówi dietetyk Anna Wrona.

5 z 6Hamburgery a nasza sylwetka

Obraz
© Archiwum abcZdrowie

Warto uświadomić sobie, że jeżeli spożywamy jedzenie typu fast food, narażamy nie tylko zdrowie. Burgery są zabójcze również dla naszej sylwetki.

Wartość odżywcza w 100g produktu:

Indykpol: 1008kJ\242 kcal. Smacza-bar: 989 kJ\238 kcal. Konspol: 999kJ\241 kcal. Yano: 1044 kJ\ 251 kcal.

- Do spalenia 250 kcal potrzebujemy ok. 20 minut marszobiegu. Mowa tu o samym kotlecie. Jeżeli jednak zdecydujemy się na spożycie "prawdziwego" burgera to kaloryczność podniesie się nam do 600 kcal. Do spalenia takiej kanapki potrzeba co najmniej godziny intensywnych ćwiczeń - mówi dietetyk Anna Wrona z Centrum Dietetyki i Edukacji Żywieniowej AVAST.

I chociaż taki burger ma więcej kalorii, to jest znacznie zdrowszy dla naszego organizmu.

Sprawdź koniecznie: Sposoby na zdrowszą pizze

6 z 6Na jaki się skusić?

Obraz
© Archiwum abcZdrowie

Zapewne każdy już słyszał o niegnijących hamburgerach z McDonalda, które pomimo upływu dni, miesięcy, a nawet lat nie pleśnieją. Jedni obarczali winą użyte konserwanty, inni proces przygotowania.

Hamburgery, które możemy zakupić w wielu spożywczych dyskontach posiadają krótki czas spożycia. A co o walorach odżywczych gotowych burgerów sądzi dietetyk?

- Generalnie żadnego z prezentowanych kotletów nie polecam. Burger jest tak łatwy do zrobienia w domu, więc dziwi mnie, że to świństwo w ogóle ktoś kupuje.

Można zrobić ze świeżego mięsa z przyprawami i zamrozić. Pozbywamy się wtedy wzmacniaczy smaku, zagęstników i konserwantów. Mrożenie jest stosunkowo dobrą metodą przechowywania żywności, więc robiąc to w domu nie ma potrzeby dodawania jeszcze konserwantów - podkreśla dietetyk Anna Wrona z Centrum Dietetyki i Edukacji Żywieniowej AVAST.

Sprawdź koniecznie: To jedzenie tobie nie służy

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie