Gęsina nie tylko na święto św. Marcina. Sprawdziliśmy, czy jest zdrowa

Z danych GUS wynika, że statystyczny Polak zjada rocznie ok. 65 kg produktów mięsnych. Najczęściej wybieramy kurczaka. O gęsinie przypominamy sobie raz w roku, w okolicach 11 listopada – na święto św. Marcina.

Właśnie teraz do hipermarketów trafiają wzmożone dostawy mięsa z gęsi. W każdym polskim mieście widać, że nadal lubimy obchodzić tę tradycję. Znikają jak świeże bułeczki.

Skąd w Polsce wziął się zwyczaj jedzenia gęsiny w dniu św. Marcina? Już przed wiekami podawano ją na stoły, by po raz ostatni przed adwentem zjeść pełnowartościowy posiłek. Stąd pochodzi popularne przysłowie: "Na św. Marcina najlepsza jest gęsina".

Z roku na rok sprzedaż tego gatunku mięsa wzrasta. Do 2009 roku statystyczny Polak spożywał średnio 17 g gęsiny rocznie. Obecnie jest to ok. 235 g, czyli mniej więcej jeden obiad rocznie. A będziemy jeść jeszcze więcej. Ten rodzaj mięsa powraca na stoły w wielkim stylu.

W Lidlu za kilogram polskiego mięsa z gęsi zapłacimy teraz ok. 28 złotych.

Czy gęsina jest zdrowa? Zapytaliśmy o to eksperta.

Na kolejnym slajdzie obejrzysz WIDEO.

Zobacz też: Przychodzi z pomocą, gdy inne metody zawodzą. Powinna go mieć każda mama

Magdalena Bury

1 z 4Cała prawda o antybiotykach w drobiu

Mięso z gęsi jest niemal dwukrotnie bardziej kaloryczne od mięsa z popularnego kurczaka. I właśnie ten wskaźnik, a nie cena, odstrasza nas najbardziej. Czy słusznie? Niekoniecznie.

W składzie gęsiny znajdują się tłuszcze jedno- i wielonienasycone. Nie tylko nie są one zagrożeniem dla zdrowia naszych tętnic, ale są wręcz wskazane. Tłuszcz tłuszczowi nierówny! To źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, w tym omega-3 oraz omega-6.

- Spożywając w rozsądnych ilościach gęś ze skórą, a więc w wersji znacznie bardziej kalorycznej, nie musimy martwić się, że robimy coś złego dla naszego organizmu. Wręcz przeciwnie. Zawarte w niej tłuszcze działają korzystnie. Tłuszcz gęsi jest bowiem zaliczany do zdrowych tłuszczów zwierzęcych, tzn. do takich, które obniżają poziom "złego" cholesterolu, a podwyższają ten dobry – tłumaczy Joanna Skałecka, dietetyczka i autorka strony "Trenerka Zdrowej Diety".

2 z 4Ze skórą czy bez skóry?

Mięso z indyka jest pełne białka i składników mineralnych
Mięso z indyka jest pełne białka i składników mineralnych © Mięso z indyka jest pełne białka i składników mineralnych [istock]

W porównaniu do wieprzowiny, gęsina jest niezwykle chudym mięsem. Ważne jest jednak, by znać różnicę pomiędzy gęsią spożywaną ze skórą i bez skóry.

- Spożywając gęś ze skórą, dostarczamy aż 371 kcal na każde 100 g mięsa i ok. 33-34 g tłuszczu. Gęś bez skóry to ok. 161 kcal i 7 g tłuszczu w 100 g mięsa. Niech te cyfry nas jednak nie przerażają. Najważniejsze są właściwości, jakie z tego płyną dla naszego organizmu – tłumaczy ekspertka.

Na kolejnym slajdzie obejrzysz WIDEO.

3 z 4Dlaczego warto jeść jajka w całości?

Czym żywi się gęś? Głównie trawą (zielonką) i owsem. Nikt nie hoduje jej też w klatkach tak, jak np. kurczaki. Dlaczego? Zamknięta i bez wolności, zdycha.

Ze względu na lepsze warunki hodowlane, ma więc większą odporność niż kaczka czy kura. To również wpływa na późniejsze właściwości odżywcze gęsiny.

Co skrywa w sobie mięso z gęsi? Pełnowartościowe białko, witaminy A, E oraz te z grupy B, a także składniki mineralne niezbędne do prawidłowej pracy organizmu. Gęsina jest źródłem potasu, magnezu, żelaza, fosforu czy cynku.

4 z 4Kto powinien ją jeść?

Gęsinę podaje się w wielu restauracjach
Gęsinę podaje się w wielu restauracjach © Gęsinę podaje się w wielu restauracjach [istock]

Czy gęsinę warto jeść częściej niż raz do roku? Zdecydowanie tak.

- Polecana jest praktycznie każdej osobie, zaczynając od dzieci. Gęś nie jest karmiona sztuczną paszą. Jej naturalny chów wciąż jest w miarę ekologiczny w porównaniu do reszty drobiu – tłumaczy ekspertka.

Po gęsinę powinni też sięgać sportowcy. Dlaczego?

- Ze względu na wysoką zawartość żelaza, wzmacnia wydolność organizmu. Warto też wprowadzić ją do diety osób starszych. Pomoże w profilaktyce schorzeń naczyniowo-sercowych – dodaje dietetyczka.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie