W tym artykule:
Dziki łosoś z Alaski. Źródło kwasów omega-3
Czym wyróżnia się dziki łosoś pacyficzny poławiany w okolicach Alaski? W porównaniu do atlantyckiego łososia, zarówno dzikiego, jak i hodowlanego, ma znacznie mniej toksyn, w tym metali ciężkich. Nie zawiera też antybiotyków ani pestycydyów, których pozostałości niekiedy mogą znajdować się w mięsie ryb hodowlanych.
Do tego jest źródłem dobrze przyswajalnego białka, witamin i minerałów, a przede wszystkim nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3. Obecność eikozapentaenowego (EPA) oraz dokozapentaenowego (DPA) to gwarancja lepszego funkcjonowania mózgu oraz serca. Kwasy omega-3 mogą bowiem chronić przed chorobami neurozwyrodnieniowymi i chorobami układu krążenia.
Eksperci nieustannie apelują, by pamiętać o regularnym spożywaniu tłustych ryb morskich. Głównie za sprawą kwasu EPA i kwasu dokozaheksaenowego (DHA) mogą pozytywnie wpływać na poziom cholesterolu i trójglicerydów, chroniąc przed rozwojem miażdżycy. Niektóre badania sugerują również, że kwasy omega-3 mogą działać antynowotworowo, chroniąc przed rozwojem m.in. raka piersi, prostaty, trzustki czy okrężnicy.
Łosoś bio, hodowlany i dziki. Który jest najzdrowszy?
Szukaj promocji. To najlepsza inwestycja w zdrowie
Alaskański łosoś stanowi idealny wybór dla każdego, bez obaw mogą go spożywać także kobiety w ciąży i dzieci. 140-gramowa porcja fileta z łososia w aż 180 proc. pokrywa dzienne zapotrzebowanie dorosłej osoby na witaminę B12, a w 60 proc. na niezwykle cenny pierwiastek - selen. W łososiu znajdziemy też fosfor i pozostałe witaminy z grupy B. Obecne w rybie witaminy z grupy B, witamina D oraz selen i duża ilość białka wpływają pozytywnie na układ immunologiczny, wspierając procesy obronne organizmu.
Dziki łosoś z Alaski dzięki kompozycji wartościowego białka i tłuszczów może też wspierać utrzymanie prawidłowej masy ciała, wpłynie pozytywnie na kondycję skóry, włosów i paznokci, a nawet może poprawiać jakość snu i chronić przed rozwojem depresji.
Tzw. łosoś sockeye czy też łosoś czerwony, który nazywany jest tak z uwagi na wyjątkowo intensywny kolor, zaliczany jest nie tylko do najzdrowszych, ale i najsmaczniejszych. Można go dusić, piec i gotować na parze, ale często jadany jest w postaci surowej czy wędzonej. Kilogram fileta łososia sockeye może kosztować nawet 300 zł, ale ryba w dzwonkach jest nieco tańsza. W polskich dyskontach można ją znaleźć w cenie nawet 69,90 zł za kilogram. Taka ryba świetnie nadaje się na grilla, można ją zapiekać w piekarniku bądź smażyć na patelni.
Karolina Rozmus, dziennikarka Wirtualnej Polski
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.