W tym artykule:
Zamiast odżywiać, zabija
Zespół ponownego odżywienia został opisany już w okresie drugiej wojny światowej. Zauważono wtedy, że wśród osób skrajnie niedożywionych, zwiększenie podaży pożywienia prowadziło do zgonu.
Wkrótce zjawisko to zyskało miano "refeeding syndrome". Udało się wówczas rozwikłać, w jaki sposób chorego może "zabić" pożywienie. Okazało się bowiem, że nagłe zwiększenie jego podaży powoduje problemy adaptacyjne organizmu. Nie mogąc sobie poradzić z nadwyżką, reaguje on szokiem. Dochodzi do ostrych zaburzeń elektrolitowych, zaburzeń gospodarki glukozy i retencji płynów, a także niedoboru fosforu, potasu, magnezu, sodu czy witaminy B1 lub B6. To z kolei może prowadzić do zaburzeń ze strony układu krążenia, układu nerwowego czy układu oddechowego, a w konsekwencji doprowadzić do zgonu.
Na syndrom szoku pokarmowego może wskazywać szereg niepokojących objawów. Należą do nich:
WIDEOOznaki niedoboru witamin i minerałów, które widać na twarzy
- zaburzenia pracy serca, jak tachykardia czy arytmia – to też najczęstsze przyczyny zgonów u osób z tym syndromem,
- drgawki, paraliż czy majaczenia, czyli objawy ze strony układu nerwowego,
- niedokrwistość,
- obrzęki,
- zaburzenia pamięci,
- niedrożność porażenna jelit.
Jak to możliwe, by podaż pokarmu skutkowała niedoborami? Głodówki czy też wygłodzenie organizmu wskutek choroby prowadzi do szeregu zmian – spada stężenie glukozy, zmniejsza się wydzielanie insuliny, a organizm sięga po ciała ketonowe i wolne kwasy tłuszczowe, by czerpać z nich energię.
Ponowne wprowadzenie pokarmu w zbyt dużej ilości to odwrotny proces – rośnie poziom glukozy, zwiększa się produkcja insuliny. To z kolei ponownie "włącza" syntezę glikogenu i białek, zwiększając wychwyt takich substancji, jak wspomniane już magnez, witamina B1 itd. W ten sposób dochodzi do krytycznego niedoboru groźnego dla zdrowia lub życia.
Tym osobom grozi szok pokarmowy
Skrajne niedożywienie to problem zapomniany? Wręcz przeciwnie, ten temat jest wciąż żywy w grupach wielu osób chorych.
Może on dotykać osoby:
- chorujące na nowotwór,
- z zaburzeniem odżywiania – anoreksją,
- stosujące wycieńczające głodówki przez okres dłuższy niż siedem dni,
- z zaburzeniami wchłaniania – np. wskutek celiakii czy choroby Leśniowskiego-Crohna,
- uzależnione od alkoholu,
- przebywające na oddziałach intensywnej terapii,
- po zabiegach operacyjnych,
- ważące poniżej 70-80 proc. należnej masy ciała,
- cierpiące na uporczywe wymioty i biegunki.
Karolina Rozmus, dziennikarka Wirtualnej Polski
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.