Królowie polskich lasów. Po te grzyby warto wybrac się do lasu nawet w listopadzie
Kiedy kończy się lato i nadchodzi jesień, zwana czasem złotą polską, liczne grono rodaków wyrusza do lasów na grzybobranie. Jest to nasza wielowiekowa tradycja, której próżno szukać u naszych zachodnich sąsiadów, którzy najczęściej grzyby kojarzą głównie z pieczarkami w markecie. Dzisiaj grzybobranie można śmiało nazwać naszym narodowym hobby, a nawet sportem, bo mimo upływających tygodni, przymrozków i coraz mniej sprzyjającej aury, Polacy nawet w listopadzie ruszają na łowy. I nie ma w tym nic dziwnego: w polskich lasach występuje ponad 5500 gatunków grzybów, w tym jadalne, niejadalne i trujące. Należy więc zbierać takie grzyby, co do których jesteśmy pewni, że to poszukiwane okazy. Zasada "nie znasz, nie zbieraj" jest zawsze warta stosowania.