Trwa ładowanie...

Zamiast smardzów zbierali trujące grzyby. To one spowodowały wzrost zachorowań na SLA

Mieszkańcy jednego z francuskich regionów przez lata zbierali smardze. A przynajmniej tak im się wydawało. Skutek? Zdaniem badaczy przyczyniło się to do 20-krotnego wzrostu zachorowań na stwardnienie zanikowe boczne w tamtym rejonie.

Zobacz film: "Jak zdrowo jeść i tracić na wadze?"

spis treści

1. Czym jest stwardnienie zanikowe boczne?

Stwardnienie zanikowe boczne (SLA, ALS) to choroba neurologiczna, która dotyka nerwy ruchowe kory i pnia mózgu oraz rdzenia kręgowego. Postępująca degeneracja mięśni oraz neuronów w mózgu odpowiedzialnych za ruch powoduje z czasem trwałą niepełnosprawność chorego. W ostatnich stadiach choroby większość mięśni w ciele chorego jest sparaliżowana, uszkodzone są także m.in. nerwy odpowiedzialne za oddychanie.

SLA jest rzadką chorobą, na którą zapada średnio 1 lub 2 osoby na 100 000, dwukrotnie częściej są to mężczyźni. Około 10 proc. chorych cierpi na postać dziedziczną SLA.

Przyczyna SLA sporadycznego (nieuwarunkowanego genetycznie) wciąż nie została przez naukowców jednoznacznie określona. Mówi się, że na wystąpienie stwardnienia zanikowego bocznego mogą wpływać po części czynniki genetyczne, jak i środowiskowe. Wśród możliwych przyczyn choroby wskazuje się też schorzenia immunologiczne, a także infekcje wirusowe czy toksyny.

Ten trop naprowadził grupę amerykańsko-francuskich badaczy na wyjątkowe odkrycie źródła SLA w jednej z małych francuskich wiosek.

2. Zamiast smardzów zbierali piestrzenicę

Badacze postanowili przyjrzeć się mieszkańcom małej francuskiej wioski u podnóża Alp. Tam na przestrzeni lat 1990-2018 zidentyfikowano 14 przypadków stwardnienia zanikowego bocznego. Jednocześnie u dotkniętych chorobą Francuzów nie stwierdzono obecności genetycznych czynników choroby.

Smardze to grzyby jadalne, niedoświadczeni grzybiarze mogą jednak się pomylić
Smardze to grzyby jadalne, niedoświadczeni grzybiarze mogą jednak się pomylić (Getty Images)

Również badania – gleby, wody czy powietrza m.in. w kierunku skażenia ołowiem lub radonem nie wykazały żadnych anomalii mogących przyczynić się do zachorowania na SLA. Nie odkryto także narażenia na szkodliwe działanie pola elektromagnetycznego. Jedynie pewne behawioralne (związane ze stylem życia) czynniki zostały przez badaczy odnotowane – m.in. palenie tytoniu.

Dopiero ostatnie badania przeprowadzone na miejscu, ujawniły, co jeszcze łączy 14 pacjentów cierpiących z powodu choroby neurodegeneracyjnej. Wszyscy spożywali dzikie grzyby, uznawane przez nich za smardze (Morchella esculenta).

Połowa z uczestników badania zgłosiła ostre zatrucie po spożyciu grzybów, które okazały się ostatecznie nie smardzami, lecz piestrzenicą olbrzymią (Gyromitra gigas).

To odkrycie potwierdziło hipotezę, że genotoksyny (substancje uszkadzające materiał genetyczny człowieka, przyp.red.) obecne w grzybach mogą powodować degenerację neuronów ruchowych.

3. Piestrzenica olbrzymia – szkodliwość

Piestrzenica olbrzymia jest grzybem trującym, przez niedoświadczonych grzybiarzy wcale nie rzadko mylonym ze smardzem jadalnym. Zawiera, podobnie jak piestrzenica kasztanowata oraz koronica ozdobna, mykotoksynę – gyromitrynę.

Piestrzenica olbrzymia to grzyb zawierający mykotoksynę
Piestrzenica olbrzymia to grzyb zawierający mykotoksynę (Getty Images)

Toksyna powoduje hemolizę hepatocytów, uszkadza komórki wątroby, śledzionę, nerki, szpik kostny i wzrok. To substancja lotna, która ma ulatniać się wskutek odpowiedniej obróbki cieplnej, a nawet suszenia.

Piestrzenica kasztanowata (Gyromitra esculenta), w której zawartość gyromitryny jest wyższa niż w piestrzenicy olbrzymiej, dawniej była sprzedawana na targach i spożywana – również w Polsce. Wskazuje na to zresztą łaciński przymiotnik "esculenta" oznaczający "jadalna". W większości krajów europejskich jej sprzedaż jest jednak zakazana.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.