W tym artykule:
Za większość zatruć odpowiada jeden grzyb
Według danych przygotowanych przez specjalistów ze Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych i Centrum Informacji Lasów Państwowych najbardziej trujące grzyby dzielimy na dwie kategorie.
Pierwsza grupa to grzyby, które oddziałują na układ nerwowy z uwagi na zawartość muskaryny. Powoduje ona podrażnienie ośrodkowego układu nerwowego i układu przywspółczulnego, a pojawiające się objawy jak poty, ślinotok, zwolnienie akcji serca czy zaburzenia oddychania nazywa się objawami muskarynowymi.
W tej grupie znajdują się:
Sanepid ostrzega. Muchomor podobny do pieczarki
- strzępiaki, np. strzępiak ceglasty ( Inocybe erubescens),
- lejkówka jadowita (Clitocybe rivulosa),
- muchomor czerwony (Amanita muscaria),
- muchomor plamisty (Amanita pantherina),
- wieruszka zatokowata (Entoloma sinuatum),
- krowiak podwinięty, olszówka (Paxillus involutus),
- maślanka wiązkowa (Hypholoma fasciculare),
- czubajka czerwieniejąca, odmiana ogrodowa (Macrolepiota rhacodes var. bohemica),
- czernidłak pospolity (Coprinus atramentarius).
Druga grupa natomiast grzyby śmiertelnie trujące, które uszkadzają wątrobę i nerki, a w dalszej kolejności inne narządy miąższowe. Są niebezpieczne z uwagi na zawartość toksyn tj. amanityna, falloidyna, giromitryna, orelanina.
W tej grupie z kolei znajdują się:
- muchomor sromotnikowy określany też jako zielonawy (Amanita phalloides),
- muchomor jadowity (Amanita virosa),
- muchomor wiosenny ( Amanita verna),
- piestrznica kasztanowata (Gyromitra esculenta Fr.),
- zasłonaki, np. rudy (Cortinarius orellanu).
Mylone z kanią czy gąską. Mogą prowadzić do zgonu
Najnowszy raport Zakładu Epidemiologii Chorób Zakaźnych i Nadzoru NIZP PZH – PIB wskazuje, że w tym roku w okresie od stycznia do 15 września odnotowano już dziewięć przypadków zatruć grzybami. W analogicznym okresie rok temu – tylko dwa. Łącznie jednak w roku 2022 r. NIZP-PZH odnotował aż 18 przypadków, najwięcej w czwartym kwartale roku.
Szacuje się, że za większość zatruć odpowiada muchomor sromotnikowy – nawet 90-95 proc. Grzyb ten zawiera silne toksyny – amatoksyny i falotoksyny, które uszkadzają wątrobę i nerki oraz powodują zaburzenia krążenia. Wystarczy zaledwie 30-50 g sromotnika, by doszło do zgonu, dodatkowo toksyn nie niszczy wysoka temperatura. Ani gotowanie, smażenie czy suszenie nie neutralizują trucizny. Co więcej, pierwsze objawy zazwyczaj pojawiają się późno, po kilkunastu godzinach, niekiedy nawet o po kilku dniach. Chory może wcale nie łączyć dolegliwości ze spożyciem muchomora.
Z czym niedoświadczenie grzybiarze mogą pomylić truciciela? Ten zielonkawej barwy grzyb o gęstych blaszkach i cylindrycznym trzonie o wysokości 8-12 cm z pierścieniem może przypominać kilka gatunków jadalnych. Młode owocniki muchomora zielonawego podobne są do pieczarek. Te starsze bywają brane za gołąbka zielonawego (Russula virescens) i gąskę zielonkę (Tricholoma equestre). Zdarza się również, że muchomor bywa mylony z czubajką kanią (Macrolepiota procera).
Karolina Rozmus, dziennikarka Wirtualnej Polski
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.