Trwa ładowanie...

Kardiolog nie ma wątpliwości. Ten produkt wyniszcza serce i prowadzi do zawału

Wysoki cholesterol sprzyjający miażdżycy i chorobom serca, dwaj "biali zabójcy", którzy odpowiadają za nadciśnienie czy zespół metaboliczny, wreszcie alkohol. Oto główni winowajcy problemów z sercem. Jak ich uniknąć? Kardiolog zdradza, które produkty powinny się znaleźć w diecie i wymienia te, które mogą odpowiadać za zawał serca.

spis treści

1. Trzy najlepsze diety dla serca

Choroby układu krążenia to najwięksi zabójcy Polaków – odpowiadają nawet za połowę zgonów w kraju. Choroba niedokrwienna, niewydolność serca i miażdżyca należą do najpoważniejszych problemów zdrowotnych. Przyczynia się do tego hipercholesterolemia, otyłość i cukrzyca typu 2., a to one są w dużym stopniu zależne od diety.

Zobacz film: "Dieta śródziemnomorska a serce"

Dr Oliver Guttmann, kardiolog w brytyjskim The Wellington Hospital, mówi, jaka dieta najlepiej robi naszemu sercu.

- Najlepsza dieta zapobiegająca chorobom serca to taka, która jest bogata w owoce i warzywa, produkty pełnoziarniste, orzechy, ryby, drób i oleje roślinne – tłumaczy.

Ryby to źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych
Ryby to źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych (Pixabay)

Do takich należy m.in. znajdująca się na samym szczycie plebiscytu "US News & World Report" dieta śródziemnomorska. Szósty rok z rzędu została uznana za najzdrowszy spośród wszystkich planów dietetycznych. Zaraz za nią na podium uplasowała się dieta wegetariańska i dieta DASH uznane przez 33 światowych ekspertów ds. żywienia, leczenia otyłości czy chorób przewlekłych za najlepsze.

Nic dziwnego, te diety łączy kilka cech – wysoka podaż produktów pełnoziarnistych bogatych w błonnik, duża ilość warzyw i roślinnych źródeł białka, a także mniejszy lub zerowy udział mięsa, produktów odzwierzęcych i nasyconych kwasów tłuszczowych.

2. Kardiolog ostrzega przed tymi produktami

Dr Guttmann przyznaje, że ważnym elementem stylu życia, który ma związek ze zdrowiem serca, jest kontrolowanie tego, ile alkoholu spożywamy.

- Mężczyźni i kobiety nie powinni regularnie pić więcej niż 14 jednostek tygodniowo. Na przykład kufel mocnego piwa zawiera trzy jednostki alkoholu – mówi.

- Trzeba również starać się ograniczyć spożycie czerwonego i przetworzonego mięsa, rafinowanych węglowodanów, żywności i napojów z dodatkiem cukru, sodu i żywności z tłuszczami trans – dodaje.

Rafinowane (oczyszczone) węglowodany, czyli m.in. biała mąka, a także produkty obfitujące w cukier mogą prowadzić do zaburzeń gospodarki węglowodanowej, a w konsekwencji do cukrzycy typu 2. Tłuszcze trans czy nasycone kwasy tłuszczowe obecne w produktach mięsnych to z kolei ryzyko zaburzeń lipidowych, a w konsekwencji miażdżycy, a także nadwagi lub otyłości. Te choroby są mocno skorelowane z chorobami serca i mogą przyczynić się do przedwczesnego zgonu z powodu chorób układu krążenia.

Dr Guttmann ostrzega także przed solą, której przyswajamy zbyt wiele, zwłaszcza jeśli nasza dieta bazuje na produktach wysokoprzetworzonych. Radzi, by spożywać mniej niż sześć gramów soli dziennie, czyli ok. 2,4 g sodu.

- Kiedy masz w sobie za dużo sodu, woda jest wciągana z powrotem do krwioobiegu, co powoduje wysokie ciśnienie krwi – tłumaczy. - Wzrost ciśnienia krwi może narazić na duże ryzyko rozwoju chorób serca i układu krążenia, takich jak zawał.

Jedną z diet, która ma na celu zminimalizowanie ryzyka nadciśnienia lub obniżenie ciśnienia krwi w przebiegu choroby, jest dieta DASH (ang. Dietary Approaches to Stop Hypertension). Jej główną strategią jest wykluczenie bogatych w sód produktów wysokoprzetworzonych.

Karolina Rozmus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Lekarz podpowiada, co jeść, by cieszyć się zdrowym sercem
Lekarz podpowiada, co jeść, by cieszyć się zdrowym sercem (Getty Images/Twitter)
Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.