Trwa ładowanie...

Obalamy mity na temat odchudzania. Nasi eksperci podpowiadają

Lato minęło, do sylwestra pozostały 2 miesiące. Dla wielu z nas to czas intensywnego odchudzania się przed świętami i noworoczną zabawą. Chcemy łatwo i szybko pozbyć się kilogramów, dlatego sięgamy po suplementy diety, zamieniamy produkty na te z naklejką ''light'' i nie jemy po godzinie 18:00. Czy to przyniesie efekt? Nasi eksperci obalają największe mity na temat odchudzania.

Zobacz film: "Niezwykła metamorfoza 36-latki. Schudła prawie 40 kg"

Mity na temat odchudzania
Mity na temat odchudzania (123rf.com)
spis treści

1. Mit pierwszy – zakaz jedzenia po 18:00

To jeden z najpopularniejszych mitów. Osoby, które chcą schudnąć najczęściej rezygnują z kolacji i unikają spożywania posiłków po godzinie 18:00. Wieczorem przemiana materii zwalnia, dlatego trudniej nam strawić posiłek, który zjemy wieczorem. Czy jednak całkowita rezygnacja z ostatniego posiłku jest korzystna?

- Ta metoda zazwyczaj jest skuteczna, pod warunkiem, że jest postanowieniem na stałe i nie towarzyszą jej nocne napady głodu. Przyjmuje się, że ostatni posiłek powinien być zjedzony najpóźniej na trzy godziny przed snem. U osób pracujących do późnych godzin nocnych, zasada ta zazwyczaj się nie sprawdza – tłumaczy dietetyczka Katarzyna Mazowska.

2. Mit drugi - ujemne kalorie

Ujemne kalorie to określenie, które każdy z nas słyszał chociaż raz w swoim życiu. Według niektórych, spożywając produkty zawierające ujemne kalorie szybciej schudniemy. Co to są właściwie ujemne kalorie? Tym mianem określa się produkty, które dostarczają mniej kilokalorii, niż jest potrzebnych do procesu ich strawienia. Jak to wygląda w rzeczywistości?

- Według niektórych do produktów zawierających ujemne kalorie zalicza się arbuz, melon, seler naciowy, grejpfrut i warzywa liściaste. Fakty są jednak takie, że każdy produkt, oprócz czystej wody, ma określoną ilość kalorii, z których w czasie jedzenia spalamy maksymalnie 20-30 proc. - mówi dietetyczka Magdalena Radziszewska.

3. Mit trzeci – produkty light nie tuczą

Zaraz po podjęciu decyzji o przejściu na dietę wyrzucamy z naszej lodówki wszystkie tuczące produkty i zastępujemy je żywnością ''light''. Produkty o obniżonej zawartości tłuszczu, napoje gazowane tylko w wersji light i bezcukrowe jogurty naturalne, to nowa podstawa naszej diety. W końcu jeśli coś jest ''light'' to znaczy, że na pewno nie tuczy. Nie do końca jest to prawda.

- Napoje typu light, mimo że nie wnoszą do diety dodatkowych kalorii, przez zastosowanie substancji słodzących mogą niekorzystnie oddziaływać na zdrowie. Spożywanie takich napojów w żaden sposób nie wpływa na proces odchudzania, a w parze z małą aktywnością fizyczną i niezdrową dietą mogą powodować tycie - ostrzega doktor Krystyna Pogoń, dietetyczka.

Podobne zdanie dietetycy mają na temat pozostałych artykułów spożywczych oznaczonych jako ''light'' i ''o obniżonej zawartości tłuszczu/cukru''.

- Powiedziałabym przekornie - nie wszystko złoto co się świeci. Często produkty ''light'' mają więcej cukru, niekoniecznie są też mniej kaloryczne. Owszem, zawierają mniej jednego składnika, ale w swoim składzie mają dużo substancji dodatkowych – tłumaczy Joanna Ciszczoń, dietetyczka.

Zanim włożymy produkt ''light'' do koszyka z zakupami najlepiej przyjrzeć się jego składowi i tabeli z procentową zawartością poszczególnych substancji.

4. Mit czwarty - koktajle zamiast posiłków

Wśród popularnych sposobów polecanych na szybkie schudnięcie jest przygotowywanie koktajli w zastępstwie posiłków. W sklepach znajdziemy gotowe mieszanki, które wystarczy rozpuścić w wodzie lub mleku i które mają zastąpić jeden lub więcej posiłków w ciągu dnia. Są łatwe w przygotowaniu i dobrze smakują. Można też samemu przyrządzić koktajl na bazie warzyw i owoców. Czy taki sposób pomoże nam schudnąć?

- Nie polecam gotowych koktajli odchudzających. Producent zaleca, aby dzienny jadłospis składał się z 5 saszetek, które dostarczają ok. 850 kcal - to bardzo mało. Jest to dieta z wysokim ryzykiem efektu jo-jo. Lepiej jest stosować dietę opartą na zasadach zdrowego odżywania - przekonuje dietetyczka Paulina Roziewska.

A co z koktajlami przygotowanymi samodzielnie?

- Same warzywa w formie koktajli nie mogą zastępować normalnych posiłków. Dieta powinna zawierać odpowiednią ilość białka, tłuszczu i węglowodanów. Surowe koktajle warzywne nie zapewnią nam wszystkich składników odżywczych. Tworząc koktajle z warzyw pozbywamy się też części błonnika.

Odchudzasz się? Nie jedz tych owoców i warzyw
Odchudzasz się? Nie jedz tych owoców i warzyw [7 zdjęć]

Owoce i warzywa jedz pięć razy dziennie. Nie raz to słyszeliśmy. Prawda jest jednak taka, że nawet najzdrowszych...

zobacz galerię

Warzywa lepiej spożywać w postaci surówek. Koktajl warzywny w formie przekąski nie zaszkodzi, ale nie można nim zastępować normalnych posiłków, czyli śniadania, obiadu i kolacji – dodaje dietetyczka Anna Zielińska.

5. Mit piąty – ocet jabłkowy na odchudzanie

Ocet jabłkowy jest produktem wszechstronnym. Działa antybakteryjne i antyseptycznie. Pomaga regulować poziom złego cholesterolu we krwi, stabilizuje także poziom glukozy. Przede wszystkim znany jest jednak ze swoich właściwości odchudzających. Picie na czczo rozcieńczonego w wodzie octu jabłkowego ma pomóc w pozbyciu się zbędnych kilogramów.

- Picie octu jabłkowego nie pomaga w odchudzaniu, rozumianym jako spalanie zbędnej tkanki tłuszczowej. Na początku kuracji faktycznie waga szybko idzie w dół, ale jest to efekt odwadniających właściwości octu jabłkowego. Pozbywamy się dzięki niemu nagromadzonej wody. Jednak sama kuracja octem jabłkowym nie pomoże w pozbyciu się nadwagi, jeśli nie zmienimy dotychczasowego sposobu żywienia.

Picie octu jabłkowego wspomaga trawienie, bo wydziela się wtedy więcej soków żołądkowych oraz szybciej są syntetyzowane enzymy trawienne. Jeśli do tego dodamy właściwości octu wspomagające rozkładanie tłuszczu i działanie pektyn oraz fitozwiązków wpływających na różne procesy zachodzące w organizmie oraz właściwości detoksykujące - zyskujemy usprawnienie przemiany materii.

Warto jednak pamiętać, że nie można raczyć się octem jabłkowym bez ograniczeń, bo można sobie podrażnić śluzówkę żołądka i doprowadzić do powstania wrzodów żołądka - tłumaczy dietetyk Przemysław Zarzeczny.

6. Mit szósty – dieta 1000 kcal pozwala szybko schudnąć

Osoby, które pragną szybko schudnąć, często decydują się na drastyczne obcięcie kcal w diecie. Wystarczy kilka chwil, by znaleźć w internecie przykładowe jadłospisy dla diety 1000 kcal. Wydaje nam się, że dzięki znacznemu ograniczeniu kilokalorii schudniemy bez wysiłku. Nie bierzemy jednak pod uwagę głodu, który będzie nam towarzyszył przez cały czas trwania diety.

- Dieta 1000 kcal jest zaliczana do głodówek. Długotrwałe jej stosowanie wyniszcza organizm, wypłukuje z niego substancje odżywcze. Dodatkowo pozbywamy się tkanki mięśniowej. Dlaczego taka dieta nie odchudza? Przede wszystkim popularny jest po niej efekt jojo. Zgubione kilogramy wracają ze zdwojoną siłą – tłumaczy dietetyczka Kamila Ziemann.

Zamiast katować się głodówką lepiej postawić na zbilansowaną dietę bogatą w białka, węglowodany i dobre tłuszcze pochodzące z nieprzetworzonej żywności.

7. Mit siódmy – węglowodany są wrogiem odchudzania

Węglowodany uważane są za największego wroga odchudzania. Nie jest to do końca prawda. Wszystko zależy bowiem od tego, jakiego rodzaju węglowodany dostarczamy do organizmu.

- Przy każdym wysiłku powinny być obecne węglowodany złożone w postaci pełnoziarnistych produktów takich jak makaron, kasza, ryż oraz pieczywo. W diecie nie powinno zabraknąć węglowodanów prostych w postaci owoców czy soków owocowych – poleca dietetyczka Alicja Wałdoch.

Węglowodany są głównym źródłem energii dla człowieka i nie powinniśmy rezygnować z nich na diecie. Unikać powinniśmy za to słodyczy, gotowych ciast, słodkich i słonych przekąsek.

8. Mit ósmy – zielona herbata na odchudzanie

Zielona herbata znana jest ze swoich odżywczych właściwości. Dzięki substancjom, które zawiera, wykazuje działanie regulujące procesy trawienne. Posiada również właściwości bakteriobójcze i bakteriostatyczne. Zawiera L-teaninę, która wykazuje działanie uspokajające, zmniejszające stres i niepokój, a także poprawiające nastrój.

Choroby, które mogą utrudniać odchudzanie. Znasz je?
Choroby, które mogą utrudniać odchudzanie. Znasz je? [6 zdjęć]

Stajesz na wadze i z przejęciem spoglądasz na wyświetlacz. Oczekujesz, że po miesiącach diety, racjonalnego...

zobacz galerię

- Zielona herbata nie odchudza, ale jest środkiem, który wspomaga odchudzanie w połączeniu z innymi czynnikami. Niektórym zielonym herbatom przypisuje się wpływ na termogenezę, czyli ogólnie mówiąc spalanie tłuszczu oraz hamowanie jego trawienia dzięki zawartym w niej przeciwutleniaczom. Jednak efekt ten nie został jeszcze do końca wyjaśniony i wymaga badań, a stężenie związków w zielonej herbacie wywołujących ten efekt nie jest duże – wyjaśnia dietetyczka Marta Michalak-Tomasik.

Dietetycy są zgodni i polecają picie zielonej herbaty, jednocześnie wskazując, że tylko zbilansowana dieta i aktywność fizyczna pozwalają skutecznie pozbyć się zbędnych kilogramów.

9. Mit dziewiąty – suplementy na odchudzanie

Reklamy suplementów na odchudzanie mamią i zachęcają szybkimi efektami, które mamy osiągnąć bez wyrzeczeń. Wystarczy codziennie łykać jedną lub dwie tabletki i kilogramy same magicznie znikną. Suplementy diety nie są lekami, klasyfikowane są jako środki spożywcze. Ich skuteczność nie musi być potwierdzona szeregiem badań, dlatego są tak łatwo dostępne.

- Poza kilkoma lekami dostępnymi wyłącznie na receptę, nie istnieje żaden suplement wspomagający odchudzanie o udowodnionej skuteczności. W związku z tym z pełną odpowiedzialnością nie polecam kupowania żadnych tego typu suplementów, których działanie na organizm ludzki tak naprawdę nie jest przebadane, gdyż polskie ustawodawstwo tego nie wymaga - przekonuje dietetyczka Ewa Myszka-Nowakowska.

Dietetycy zwracają też uwagę na kolejny problem.

- Suplementy diety mogą pomóc w odchudzeniu, ale co dalej? Nie można ich brać do końca życia. Odstawienie suplementów i wrócenie do dawnych nawyków to gwarantowany efekt jojo. Lepiej zainwestować w rozwiązanie, które przyniesie długofalowe korzyści dla zdrowia – dodaje Katarzyna Krupińska.

10. Mit dziesiąty – bezpieczne spalacze tłuszczu

Wśród suplementów diety na odchudzanie możemy znaleźć tzw. ''spalacze tłuszczu''. Zgodnie z nazwą środki te mają nasilać spalanie tkanki tłuszczowej i przyśpieszać odchudzanie. Mechanizm ich działania sprowadza się do zwiększanie intensywności procesu termogenezy, czyli produkcji ciepła oraz zwiększeniu wydolności organizmu. Stosowanie spalaczy tłuszczu nie pozostaje jednak obojętne dla naszego zdrowia.

- Niestety, wiele z dostępnych na rynku środków może być niebezpieczna dla zdrowia, co gorsza dla większości rzeczywisty możliwy do uzyskania efekt nie został potwierdzony. Fakt, że środek wywołuje znaczącą potliwość wpływa bowiem na odwodnienie, a nie redukcję tkanki tłuszczowej.

Większość dostępnych na rynku środków nie jest badana pod kątem bezpieczeństwa, gdyż nie wymagają tego obowiązujące regulacje prawne, dlatego jako suplement diety - ''spalacz tłuszczu'' można sprzedawać właściwie cokolwiek. O szkodliwości tych substancji dowiadujemy się post factum - jak już wyrządzą u kogoś szkody – wyjaśnia dr Krystyna Pogoń.

Zanim sięgniemy po ''spalacz tłuszczu'' warto zapoznać się z jego składem i dowiedzieć się, czy ma udowodnione działanie. Oczywiście samo przyjmowanie ''spalacza tłuszczu'' nic nie da. Nawet jeśli schudniemy, to po odstawieniu specyfiku kilogramy szybko wrócą.

Zamiast szukać drogi na skróty lepiej poświęcić czas na wprowadzenie zbilansowanej diety i aktywności fizycznej. To połączenie zapewni nam długotrwały efekt.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.