Ryby, które są szkodliwe dla zdrowia. Lepiej wyeliminować je z diety

Ryby są źródłem jodu, kwasów tłuszczowych omega-3, witaminy D i białka. Niestety, nie wszystkie gatunki są w pełni korzystne dla organizmu człowieka.

Dzieje się tak głównie za sprawą nieekologicznych hodowli. Wiele ryb może zawierać rakotwórcze metale ciężkie i rtęć.

Ponadto część z gatunków jest wpisana na listę WWF (World Wide Fund for Nature), która prowadzi kampanie m.in. w celu ochrony różnorodności biologicznej mórz i oceanów. Organizacja ta sporządziła listę gatunków ryb, które można ocalić między innymi dzięki wykluczenia ich ze swojego menu.

Sprawdzamy, które ryby lepiej omijać szerokim łukiem.

Anna Krzpiet

1 z 6Badania

Zakład Chemii Żywności i Środowiska Morskiego Instytutu Rybackiego w Gdyni przy współpracy z innymi instytucjami w trakcie badań określił, że w polskich rybach morskich znajduje się wiele dioksyn i ich pochodnych, a także metali ciężkich, głównie rtęć.

Badania wykazują, że czasem nawet mała ilość tego pierwiastka jest w stanie uszkodzić płód albo zaszkodzić karmionemu piersią dziecku.

U dorosłych duże stężenie tego pierwiastka może z kolei spowodować uszkodzenia mózgu, wątroby i nerek. Rtęć jest także rakotwórcza.

2 z 6Toksyny

Toksyny w rybach
Toksyny w rybach © 123rf

Dioksyny to nic innego, jak substancje chemiczne, które są skutkami ubocznymi działań przemysłowych. Zbierają się głównie w tłuszczu ryb. Mogą one wywoływać m.in. nowotwory, bezpłodność, choroby wątroby.

Według naukowców, w każdej rybie znajdują się śladowe ilości rtęci i dioksyn. W polskich rybach można ich najwięcej znaleźć w pandze, rybie maślanej, tilapii, tuńczyku, okoniu, płotce, dorszu i węgorzu. Najmniej szkodliwych substancji znajduje się w takich rybach jak: sardynki, mintaj i dziki łosoś.

3 z 6Niezdrowe ryby

Panga, to jedna z najczęściej kupowanych ryb mrożonych. Pochodzi głównie z hodowli wietnamskich. O warunkach panujących w takich hodowlach mówi się na całym świecie. Ryby są trzymane w dużym zagęszczeniu, często chorują i wzajemnie zarażają się bakteriami i pasożytami. Karmi się je np. granulkami z mączki rybnej lub ekstraktem z soi, daje się hormony, antybiotyki i środki bakteriobójcze.

Jérôme Ruzzin z uniwersytetu w Bergen, badając pokarm dla ryb hodowlanych, wykazał, że w ich składzie znajdują się duże ilości związków chemicznych, np. dioksyny, dieldryny, PCB, aldryny i toksafen.

4 z 6Szkodliwe ryby

Szkodliwe ryby dla zdrowia
Szkodliwe ryby dla zdrowia © 123rf

Tilapia to podobnie hodowana ryba, pochodząca głównie ze sztucznie stworzonych chińskich hodowli. Odradzana jest głównie alergikom i osobom z problemami sercowymi. Sumy znajdujące się w polskich supermarketach najczęściej pochodzą z hodowli znajdujących się w Azji.

Podobny problem pojawia się, jeśli chodzi o łososia. Faktycznie, jest to jedna z najbardziej wartościowych ryb. Jednak odmiana hodowlana posiada od 15 do 34 proc. tłuszczu, a dziki zaledwie 5-7 proc. (a to właśnie tłuszcz magazynuje najwięcej toksyn). Szczupak to z kolei ryba, która ma w sobie najwięcej rtęci. Wszystko dlatego, że znajduje się u szczytu łańcucha pokarmowego.

5 z 6Zagrożone ryby

Ryby zagrożone wymarciem
Ryby zagrożone wymarciem © 123rf

Halibut to ryba, która naturalnie występuje głównie u wybrzeży Irlandii, Grenlandii, Norwegii i Szkocji. Jej rozwój trwa długo, ponieważ dojrzałość osiąga dopiero po 10 latach, a praktycznie we wszystkich miejscach ryba ta jest przełowiona (nadmierna eksploatacja łowisk, prowadząca dane gatunki poniżej bezpiecznego poziomu populacyjnego).

Tuńczyk również należy do ryb wpisanych na listę WWF. Głównie chodzi o gatunki tuńczyka żółtopłetwego i niebieskopłetwego.

Morszczuk to jedna z najczęściej kupowanych ryb w Polsce, która także znajduje się na liście ryb zagrożonych wyginięciem. WWF czerwony sygnał daje także okoniowi morskiemu i nilowemu, halibutowi, dorszowi atlantyckiemu i pandze.

Całą listę i dokładne opisy poszczególnych ryb można odnaleźć na oficjalnej stronie WWF.

6 z 6Tran

Szkodliwy i zdrowy tran
Szkodliwy i zdrowy tran © 123rf

Podobne rozeznanie trzeba posiadać, by wybrać odpowiedni tran. Trzeba pamiętać, że prawdziwy tran jest pozyskiwany wyłącznie z dorsza. Na rynku podobno to tylko 7 proc. sprzedawanych produktów. W sklepach najtańsze produkty zwane "tranem” to olej rybi pozyskiwany z sardeli, które hodowane są w Peru i Chile. Dlatego przed zakupem warto wczytać się w etykietę produktu.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie